wtorek, 9 maja 2017

PILSKO

Na Pilsko wchodziliśmy od Przełęczy Glinna. Jest gdzie zaparkować i gdzie się załatwić. Przeszliśmy przez ulicę.
Chwilę szliśmy czerwonym szlakiem, a potem łączy się on z niebieskim więc my szliśmy niebieskim (słowackim). Czerwony szlak prowadzi do Schroniska na Hali Miziowej a niebieski bezpośrednio na szczyt Pilska. Szlak ten prowadzi cały czas pod górę w lesie. Są momenty że szliśmy pomiędzy paprociami i krzakami borówek a wyżej pomiędzy kosodrzewiną, ale generalnie cały czas pod górę. Nie powiem trasa bardzo urokliwa, ale też męcząca. W pewnym momencie i to już potem praktycznie cały czas podczas pokonywania tego szlaku, za nami rozciągał się niesamowity widok na Babią Górę – coś cudownego.



Szlak momentami jest naprawdę stromy ale wszystko do pokonania. Przy końcówce szlaku wychodzi się na przecudną „łąkę” z kosodrzewiny.



A potem już Pilsko.

I dalej, ok 15-20 minut pomiędzy kosodrzewiną na słowacką część Pilska. Droga leciutko pod górę ale cudownie się idzie. A tam….. można poleżeć i odpocząć……. oglądając przepiękne widoki.
I teraz powrót, pomimo tego że wracać się nie chce. Zpowrotem na Pilsko po stronie Polskiej, tym samym cudownym szlakiem pomiędzy kosodrzewiną.
A ze szczytu schodziliśmy czarnym szlakiem, dosyć stromym ale po łące. Mimo wszystko ciężko się schodziło, mam wrażenie że buty powiększyły mi się o dwa rozmiary. I wkońcu schronisko. Przepiekne, duże, ale jak dla mnie za dużo ludzi.
Dalej, czerwonym szlakiem do autka. Co prawda nie za bardzo widać gdzie się powinno iść tym szlakiem, bo przy schronisku jest drogowskaz ale potem już nie bardzo to widać, dobrze ze szli przed nami jacyś ludzie to żeśmy poszli za nimi, potem już co prawda widać szlak ale tak do wyciągu to bida. Ale trasa szlakiem czerwonym tez piękna, cały czas prawie w lesie, zacienione, wiec upał nam nie groźny. Schodziliśmy prawie 1,5 godziny.


A na trasie takie grzyby znaleźliśmy.


I takie:


Ogólnie trasa zajęła nam (razem z dosyć długimi przerwami na szczycie i w schronisku) 6 godzin.
6 cudownych godzin.




Pokochałam Pilsko. Proszę podziel się ze mną wrażeniami ze swojej wyprawy na Pilsko. Napisz jaką trasą szłaś/eś. Co polecasz, coś ci się spodobało, a może masz inną lepszą trasę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz